Tora nieco zakłopotany odwrócił się od okna wychodzącego na taras. Saga do tej pory ściśle wtulony w Shou, uniósł się lekko i spojrzał na niego zdziwiony.
-Co się stało, Tora?
-Zdaje się, że Nao i Hiroto w końcu się dogadali. A właściwie jestem tego zupełnie pewien.
-No coś ty? Na tarasie?
Oczy Shou zrobiły się jeszcze większe niż zazwyczaj.
- Dobrze, że nasz taras jest niewidoczny z zewnątrz...
-Na tarasie? Ciekawe...
Saga uśmiechnął się nieco lubieżnie.
-Musimy kiedyś spróbować...
-Jesteś niemożliwy!- udał oburzenie Shou.
-Oczywiście, że jestem. Za to mnie kochasz.
Saga zaśmiał się radośnie i pocałował namiętnie swoje blondwłose kochanie.
-I może za kilka innych rzeczy też...-dodał po chwili namysłu.
Tora popatrzył na nich z rozbawieniem.
-Chyba zostawię was samych. I też pójdę się do kogoś przytulić.
-Tora, pozdrów od nas Akiyę - zawołał za nim Shou.
Tora uśmiechnął się i zamknął za sobą drzwi.
poniedziałek, 29 grudnia 2008
niedziela, 28 grudnia 2008
Fukai no ai V
Hiroto siedział na tarasie ich wspólnego domu obserwując promienie zachodzącego słońca prześwitujące przez gałęzie drzew. Łagodny zapach kwitnących wiśni działał kojąco, lecz w głębi duszy wciąż czuł ten naglący przymus, aby wyjawić swoje uczucia. Niepewność ciążyła mu coraz bardziej. Wolał już ból odrzucenia niż obecny stan.
wtorek, 23 grudnia 2008
Fukai no ai IV
Hiroto delikatnie zapukał do drzwi pokoju Shou. Cierpliwie zaczekał, aż usłyszy ciche "Proszę" i wszedł do środka. Wokalista uśmiechnął się do niego na powitanie i lekko się zdziwił widząc gitarę w rękach przyjaciela. Zwykle nowe piosenki prezentowali sobie na próbach.
-Napisałem piosenkę-powiedział gitarzysta.-I w związku z nią mam do ciebie prośbę...
Przerwał na chwilę i zaczerpnął oddechu. Shou siedział spokojnie czekając, aż Hiroto opowie mu wszystko. Chociaż tak naprawdę zaczął się trochę domyślać, jaka to prośba.
-Wiem, że nigdy nie ingerujemy w twoje teksty-ciągnął młodszy mężczyzna-ale ta piosenka jest dla mnie szczególna. Napisałem ją dla kogoś, kogo bardzo kocham. I bardzo boję się mu o tym powiedzieć...
-Napisałem piosenkę-powiedział gitarzysta.-I w związku z nią mam do ciebie prośbę...
Przerwał na chwilę i zaczerpnął oddechu. Shou siedział spokojnie czekając, aż Hiroto opowie mu wszystko. Chociaż tak naprawdę zaczął się trochę domyślać, jaka to prośba.
-Wiem, że nigdy nie ingerujemy w twoje teksty-ciągnął młodszy mężczyzna-ale ta piosenka jest dla mnie szczególna. Napisałem ją dla kogoś, kogo bardzo kocham. I bardzo boję się mu o tym powiedzieć...
Subskrybuj:
Posty (Atom)