Tetsu siedział sam w domu i bezmyślnie wgapiał się w ekran telewizora. Nagle usłyszał pukanie do drzwi. " Kto to może być o tej porze?" Wstał i poszedł otworzyć. Za drzwiami stał Hideto.
-Mogę wejść?- zapytał.
-Pewnie, wejdź.
Przeszli do pokoju i usiedli w milczeniu na kanapie. W końcu odezwał się Hyde.
-Chcę być z tobą , Tetsuya. Nie dlatego, że Sakura odszedł, ale dlatego, że ...
Tu wokaliście zabrakło słów. Pochylił się więc do przyjaciela i delikatnie go pocałował. Tetsu znowu poczuł ten zapach i ciepło, za którymi tak tęsknił. Przygarnął więc Hideta do siebie, włożył dłonie pod jego koszulkę i poczuł dotyk gładkiej skóry. I obaj pogrążyli się w namiętności, która ich ogarnęła. A potem kochali się długo, delikatnie i czule. I wiedzieli, że tak już będzie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz