sobota, 22 marca 2008

Angel's choise III

Hyde długo błądził ulicami miasta, zanim zdecydował sie wrócić do domu. Miał mętlik w głowie i sam nie wiedział, co ma teraz zrobić. Poza tym trochę się obawiał porywczego charakteru Sakury. Byli ze sobą już dość długo i Hideto dobrze wiedział, że jego partner na pewno nie zareaguje spokojnie. Był również niemal pewien, że perkusista od niego odejdzie. Ale jak to rozstanie będzie wyglądało i co przyniosą najbliższe godziny, pozostawało zagadką. W końcu przemierzanie ulic zmęczyło go i postanowił wrócić do domu.
Wszedł do mieszkania starając się zachować jak najciszej. Najchętniej zamknąłby się teraz w swoim pokoju, ale nie wierzył, aby jego powrót pozostał niezauważony. Przenikliwy ból policzka przywrócił go do rzeczywistości. Hideto rozejrzał się i napotkał wściekłe spojrzenie Sakury. Dopiero po chwili dotarło do niego, że perkusista uderzył go w twarz.
-Gdzie byłeś? Albo raczej z kim?
Hyde opuścił wzrok i milczał. Nie miał zamiaru do wszystkiego tak po prostu się przyznać.